Jak pozycjonować stronę – 7 porad dla początkujących

#SEO_i_Pozycjonowanie
Michał / 2 czerwca 2021 / ok. 6 minut czytania

Jeżeli masz niewielki budżet, albo po prostu z jakiejkolwiek innej przyczyny chcesz zająć się pozycjonowaniem na własną rękę, możesz zapoznać się z poniższymi poradami. Przedstawiam 7 istotnych porad, które powinny dać Ci całkiem niezły start. Nie mówię, że są one kluczem do sukcesu, bo w SEO w zasadzie nie ma nic pewnego – są one jednak rzeczami, o które warto zadbać i o które sam dbam do dziś przy okazji pozycjonowania własnych stron.

1 Zadbaj o optymalizację techniczną

Nie jest żadną tajemnicą, że odczucia użytkownika, na które składają się rzeczy takie jak układ strony, jej czas ładowania, czy ogólny współczynnik odrzuceń mogą być czynnikami rankingowymi w wielu popularnych wyszukiwarkach.

Z tego powodu warto wykonać darmowy audyt swojej strony m.in. narzędziami takimi jak PageSpeed Insights, GTMetrix, czy SEOptimer. Warto też zainteresować się programem Screaming Frog.

Zobacz także: Darmowe narzędzia SEO

Po wykonaniu audytu powinniście już wiedzieć, co mniej więcej warto poprawić. Nie namawiam Was do śrubowania na siłę wszędzie wyników po 100%, bo z reguły nawet jeśli uda się je wyciągnąć – może to mieć wpływ na nieco gorsze odczucia użytkownika, a tego raczej wolelibyśmy uniknąć. Jeśli macie podstawową wiedzę o programowaniu i jesteście w stanie dokonywać zmian w kodzie Waszej strony, myślę, że możecie pokombinować. W przypadku popularnych CMSów podstawową robotę powinny zrobić już wtyczki do cache i optymalizowania obrazków.

Zobacz także: Optymalizacja strony internetowej

2 Dodaj stronę, oraz jej mapy do Google Search Console i Bing Webmaster Tools

Warto powiadomić wyszukiwarki o tym, że Twoja strona ma mapę (jeśli nie ma, koniecznie rozważ jej wdrożenie), oraz, że… W ogóle istnieje. W tym celu możesz skorzystać z Google Search Console i Bing Webmaster Tools.

Nie spocząłbym też na samym dodaniu strony. W punkcie 6 możesz przeczytać trochę więcej na temat analizy swoich działań – oba te narzędzia będą do tego bardzo pomocne. Warto raz na jakiś czas je odwiedzić i zastanowić się nad przestawionymi tam danymi.

3 Wykonuj staranny research

Chcąc stworzyć jakąkolwiek bardziej obszerną treść warto pierw poświęcić przynajmniej kilka-kilkanaście minut na podstawowy research.

Dobrze jest sprawdzić jakim potencjałem cieszy się dana fraza, czy jakie bliźniacze frazy są często wyszukiwane przez internautów. Do tego zadania mogą posłużyć nam narzędzia takie jak chociażby ahrefs.

4 Nie kupuj linków

Jeżeli na ten wpis natrafił jakiś doświadczony SEOwiec, prawdopodobnie złapał się właśnie za głowę. Ten punkt nie znalazł się tutaj jednak bez przyczyny: bezmyślne kupowanie linków, zwłaszcza w rozmaitych “paczkach” z serwisów aukcyjnych raczej na nic dobrego nam się nie zda. Osobiście jestem przeciwnikiem takich działań, nawet kiedy są przemyślane. Kupowanie linków podchodzi pod tzw. Black Hat SEO i jest to niezgodne z wytycznymi niektórych wyszukiwarek, ponieważ jest to zabieg, który ma na celu manipulowanie wynikami wyszukiwania.

Odradzam, szczególnie w przypadku osób o niewielkim doświadczeniu.

Choć sama “kultura linkowania” w naszym kraju zdaje się odrobinę kuleć, o tym jak zdobywać jakościowe linki za darmo z pewnością opowiem w jednym z następnych wpisów.

5 Buduj wartościową treść

Jeżeli nie jest to pierwszy tekst na temat SEO, z którym się zapoznajesz, prawdopodobnie słyszałeś już te wszystkie frazesy o tym, że “content is king”. Ludzie jednak biorą to chyba trochę za bardzo na serio i w internecie po prostu roi się od beznadziejnych treści, które pisane są tylko po to, żeby nasycić tekst słowami kluczowymi i maksymalnie go wydłużyć.

Po prostu krew mnie zalewa jak czytam kolejne “Wiele osób zastanawia się, czy [jakaś fraza kluczowa]. Czy na pewno [jakaś fraza kluczowa]?”, “Niedziela handlowa, kiedy otwarte, kiedy niedziela handlowa? Czy sklepy będą otwarte w tę niedzielę?”.

W niektórych przypadkach jest to działanie, które faktycznie może zapewnić efekty, ale do jasnej cholery – treść piszemy pod użytkowników.

Od lat obserwujemy cieszący mnie trend, który ma wynagradzać strony, które po prostu działają dobrze i dają odpowiedzi na konkretne pytania (Responsive Web Design i Core Web Vitals, Featured Snippets). Z tego względu, prawdopodobnie tego rodzaju treści też z czasem będą coraz bardziej wypierane przez te, które są pisane normalnym, ludzkim językiem… Abstrahując już od tego, że pisząc treść wyłącznie pod wyszukiwarkę możemy zapewnić sobie też większy współczynnik odrzuceń – to z kolei również pośrednio może przyczynić się do spadków.

Czy dłużej znaczy lepiej?

Rozmiar może, ale nie musi mieć znaczenia. Jeśli treść lepiej odpowiada na dane pytanie, jest bardziej wyczerpująca, rzeczywiście może wbić się wyżej. Nie zmienia to jednak faktu, że dobrze opisana, zwięzła treść również ma szanse na wysokie pozycje.

Sam mam niejedną stronę wbitą w top na naprawdę atrakcyjną frazę kluczową, mimo tego, że ilość contentu nie przekracza nawet 100-200 słów. Choć niejednokrotnie mam znacznie mocniejszych konkurentów (strony z o wiele większym autorytetem i historią, ze znacznie bardziej rozbudowaną treścią, ale lejące wodę) – bardzo często wbijam się nad nimi.

Nie ma reguły, eksperymentuj, ale nie próbuj na siłę napisać najdłuższego tekstu ze wszystkich konkretów. Prawdopodobnie i tak tego nie przeczyta – w wielu przypadkach lepiej będzie rozbić temat na kilka osobnych wpisów.

6  Analizuj swoje działania

SEO to ciągła nauka i wyciąganie wniosków. Jeśli chcesz być wysoko, będzie dobrze, jeśli nauczysz się analizować postępy swoich działań i uczyć się na ewentualnych błędach. Choć na efekty swojej pracy nierzadko trzeba poczekać nawet około kilku miesięcy, warto wszystko zapisywać i porównywać to z danymi. Bardzo dobrze będzie jeśli zapoznasz się z narzędziami takimi jak Google Analytics, czy wcześniej wspomniane Google Search Console i Bing Webmaster Tools.

Nie mówię, żebyś poświęcał na to mnóstwo czasu i codziennie poszukiwał tam wielkich zmian, ale będzie dobrze jeśli raz na jakiś czas tam zajrzysz i zobaczysz co słychać na Twojej stronie. Co daje duży ruch, co mniejszy. Co daje większy potencjał, co nie daje go wcale. Takie działania mogą podsunąć nam mnóstwo pomysłów i w ostatecznym rozrachunku pomóc zwiększyć nam nasz ruch.

7 Pozostań cierpliwy

SEO to dziedzina wymagająca chyba przede wszystkim cierpliwości. Ciężko tu o natychmiastowe efekty, a na niektóre z nich trzeba poczekać wiele miesięcy. W przypadku Google nowo stworzona strona zwykle odnotowuje pierwszy w miarę sensowny ruch po około 6-8 miesiącach od jej publikacji (nierzadko jest to sporo ponad rok). Nie ma co się załamywać tym, że przez jakiś czas nie widzimy efektów. Jeśli miałoby Cię to pocieszyć – jest to bodajże mój 26 wpis na łamach webporady.pl i wiesz co? Odnotowuję tu średnio 1-2 wejścia z wyszukiwarek dziennie. Z drugiej jednak strony wiem, że jeżeli się nie poddam i nadal będę sumiennie prowadził tę stronę – za kilka miesięcy, a najdalej za około rok – z pewnością tych wejść będzie przynajmniej kilkanaście-kilkadziesiąt razy więcej, a dopóki będę się tą stroną w miarę aktywnie zajmował, ruch powinien stopniowo rosnąć.

Żeby nie było, że rzucam słowa na wiatr:

To ruch z Google na jednej z moich stron. Została opublikowana w lipcu zeszłego roku (aktualnie mamy czerwiec). Jak widać stopniowo sobie rosła, a dopiero początkiem maja (po 10 miesiącach) dość gwałtownie przyśpieszyła. Treści jest nadal tyle samo, ile było w dniu wypuszczenia strony – od tamtego czasu nie podejmowałem przy niej żadnych większych działań. Dopiero niedługo prawdopodobnie zabiorę się tam za niewielką optymalizacyjną aktualizację.

Liczby nadal szału nie robią, ale wzrostowy trend daje nadzieję na przyszłość. Obstawiam, że urośnie jeszcze co najmniej kilkukrotnie, a w razie ewentualnych spadków i danych wyciągniętych z analiz (patrz punkt 6) z pewnością będę chciał ją aktualizować.

Jak widzisz – cierpliwości :).