Skąd brać darmowe zdjęcia na stronę lub bloga?

#Blogowanie
Michał / 6 kwietnia 2021 / ok. 5 minut czytania

Wyobrażasz sobie jakąkolwiek stronę internetową bez obrazków? No, ja też sobie wyobrażam, ba – nawet sam kilka takich stworzyłem. Poza samym logo nie posiadają żadnych innych graficznych bajerów, a mimo tego wyglądają całkiem nieźle i cieszą się przyzwoitym ruchem. Można powiedzieć, że brak obrazków to też swoisty “boost” do czasu ładowania strony, co teoretycznie powinno przekładać się na SEO.

W takim razie, po co?

W niektórych przypadkach odpowiedź na pytanie jest oczywista. Jeśli mamy do czynienia na przykład ze sklepem internetowym, dziwnie byłoby sprzedawać jakiś fizyczny produkt, którego klient nie może zobaczyć nawet na zdjęciu. Dokonałbyś na przykład zakupu butów lub zimowej kurtki “w ciemno”? Ja raczej nie.

W przypadku blogów sytuacja może wyglądać już nieco inaczej. Zdjęcia, czy infografiki nie zawsze są tam konieczne, ale nie ma co ukrywać – potrafią one jeszcze lepiej zobrazować treść wpisu i zachęcić czytelnika do pozostania na stronie, czy np. zakupu rekomendowanego produktu.

Moim zdaniem, w większości przypadków warto.

Co z SEO? Czy nie lepiej unikać dodawania zdjęć, żeby przyśpieszyć stronę?

Od lat bardzo interesuję się tą dziedziną i mam z nią jeden zasadniczy problem – nie jest zero-jedynkowa. Z jednej strony, rzeczywiście – obrazki mogą w jakimś tam stopniu wpłynąć na czas ładowania naszej strony, z drugiej:

  • Czas ten tak naprawdę nie jest jakoś bardzo przerażający. W wielu przypadkach znacznie dłużej trzeba czekać chociażby na rozmaite skrypty JavaScript.
  • Można używać technologii takich jak chociażby lazy-loading, które pozwalają na wczytywanie obrazków stopniowo, po przewijaniu strony.
  • Obrazki z odpowiednio dobraną treścią ALTów mogą wpłynąć na odczucia użytkownika, a co za tym idzie, także na pozycje w SERPach.
  • Z pewnością jeśli są pomocne i atrakcyjne wizualnie, mogą pomóc wydłużyć czas sesji na stronie, czy nawet obniżyć współczynnik odrzuceń.

Gdzie znaleźć bezpłatne zdjęcia i obrazki do pobrania?

Tak naprawdę wszystko zależy od tego, czego właściwie szukamy. Na szczęście w dzisiejszych czasach jest dość sporo ciekawych źródeł obrazków, czy ikon dostępnych w internecie za darmo. Niektóre pozwalają nawet na używanie wybranych obrazków bez oznaczania autora, czy linkowania do serwisu. Przedstawię kilka z nich, z których sam nieraz korzystałem przy okazji różnych projektów.

1. Pixabay

Zdecydowanie moje ulubione źródło rozmaitych “stockowych” zdjęć i nie tylko. Baza nie jest jakaś ogromna, ale w znacznej większości przypadków jestem tam w stanie znaleźć coś na styl tego, czego szukam… W dodatku zupełnie za darmo, w kilku różnych rozdzielczościach i często z atrakcyjną licencją niewymagającą linkowania, czy oznaczania autora.

Co ciekawe, sama wyszukiwarka działa także dość sprawnie z frazami wprowadzanymi po polsku, co może być dodatkowym atutem dla ludzi nieznających języka angielskiego.

2. Unsplash

Kolejne bardzo ciekawe miejsce, gromadzące mnóstwo naprawdę wysokiej jakości darmowych zdjęć. Sprawiają wrażenie dość dobrze wyselekcjonowanych lub posortowanych, bo choć próbowałem – nie znalazłem tam ani jednego źle wyglądającego zdjęcia. Moim zdaniem można tam naprawdę łatwo znaleźć coś, co będzie mogło nas zadowolić, bez konieczności przebijania się przez setki dziwnych, mało pasujących i kiepskiej jakości fotografii. To oczywiście moje mocno subiektywne odczucie, ale względem innych tego typu stron, naprawdę czułem się tam tak jakbym przeglądał jakąś płatną bazę zdjęć “premium”.

Kwestie licencyjne również wydają się bardzo atrakcyjne.

3. Pexels

Spora kolekcja zdjęć tworzonych przez społeczność, dość sprawnie działająca wyszukiwarka (także w języku polskim) i klarownie rozpisane warunki licencyjne składają się na następny godny uwagi serwis. Muszę przyznać, że zapoznałem się z nim stosunkowo niedawno, a już znalazłem tam niejedną “perełkę”. Wiele zdjęć jest naprawdę świetnych i wykonanych równie profesjonalnie jak wiele płatnych odpowiedników. Samo pobieranie umożliwia eksport zdjęcia w jednej z wybranych rozdzielczości. Ciekawą opcją jest także dostęp do informacji o zdjęciu, z którego możemy dowiedzieć się między innymi o użytym obiektywie, rozmiarze pliku, czy nawet dacie wykonania zdjęcia. W momencie pisania tego wpisu Pexels wydaje się nieco mniej popularny od dwóch wcześniej wspomnianych serwisów, ale mnogość możliwości i przedstawione wyżej zalety w mojej ocenie bardzo zachęcają do wypróbowania także tego serwisu.

4. unDraw

Nieco inna strona od poprzednich, ale również jak najbardziej godna uwagi. Nie wiem, czy też dostrzegacie w ostatnich latach pewien trend na stosowanie rozmaitych ilustracji i à la komiksowych rysunków na stronach internetowych. Moim zdaniem w wielu przypadkach wyglądają one naprawdę świetnie i potrafią wpasować się w niejeden layout. Sam niejednokrotnie sięgałem po tego typu rysunki… Właśnie na unDraw!

Ciekawą funkcjonalnością jest możliwość ustawienia konkretnego koloru HEX dla głównych elementów ilustracji. Pomaga to w łatwy sposób dostosować grafikę do kolorystyki Waszej strony. Co więcej, taki rysunek można pobrać zarówno w PNG (np. do miniaturek na blogowych postach), jak i w SVG do użycia w Waszych projektach.

unDraw - przykładowe zastosowanie

Przykładowe użycie grafiki z unDraw w jednym z wykonanych przeze mnie projektów. Wygląda całkiem nieźle, zwłaszcza jak na darmową grafikę wyklikaną w kilka sekund, prawda?

5. Font Awesome

Miało być o zdjęciach, prawda? Podobnie jak w przypadku unDraw, nie mógłbym sobie wybaczyć, gdybym przy okazji tego wpisu nie wspomniał także o Font Awesome. Rozmaite “tekstowe” ikonki potrafią naprawdę ubarwić stronę internetową i jeszcze bardziej skupić uwagę użytkownik ana kluczowych elementach.  Dlaczego nazwałem te ikony “tekstowymi”? Dlatego, że po dołączeniu do strony jednej linijki CSS można używać ich w kodzie HTML za pomocą klasy do tagu “i”.

Ikony z Font Awesome dobrze nadają się do na przykład dodania wyróżników przy elementach menu, lub w buttonach (np. w buttonie “Dodaj do koszyka” przed tym można dodać ikonkę koszyka).

Przed użyciem Font Awesome (jak i pozostałych stron omawianych w tym wpisie) zalecam zapoznanie się z dostępnymi planami i licencjami.

6. Iconfinder

Kolejna ogromna baza rozmaitych ikon. Można pobierać je w różnych rozdzielczościach i definiować konkretne kolory. Ikony można eksportować między innymi w PNG, SVG, czy ICO. Bardzo ciekawa jest sama wyszukiwarka, która pozwala na dość dokładne filtrowanie zasobów. Możemy na przykład zdefiniować “Free” (tylko darmowe ikony) i “No Link Back” (brak wymaganego linku do strony autora).