Jak zacząć pisać bloga

Jak zacząć pisać Bloga i jak go później rozwijać

#Blogowanie
Michał / 12 kwietnia 2021 / ok. 7 minut czytania

Mogłoby się wydawać, że treść pisana traci na popularności na rzecz coraz bardziej popularnych formatów audio i wideo. Rzeczywiście, wielu ludzi woli skupiać się na słuchaniu podcatów lub oglądaniu filmików, niż na czytaniu. Mimo tego największe blogi nadal cieszą się ogromnym ruchem i są świetnym sposobem na pozyskiwanie klientów, czy poszerzanie swoich zasięgów.

Pisanie bloga wcale nie musi wymagać bardzo dużych ilości naszego czasu. W wielu przypadkach do zgromadzenia ruchu wystarczy trochę cierpliwości i regularnej pracy… Albo pieniędzy, bo na dobrą sprawę samo pisanie można też zlecić komuś innemu.

Przedstawiam poradnik, pokazujący krok po kroku jak zacząć pisać bloga i jak później go prowadzić i rozwijać.

1. Wymyśl pomysł i ustal swój cel

Pisanie bloga bez najmniejszego pomysłu to z reguły sztuka dla sztuki. Pisać można co prawda niemal o wszystkim, ale wówczas nie nastawiamy się jednak na konkretnych odbiorców, przez co pomimo (teoretycznie) większego potencjału, monetyzacja takiej treści będzie znacznie trudniejsza. Według wielu specjalistów z dziedziny SEO, blogi wyspecjalizowane w konkretnych niszach mogą też znacznie łatwiej zdobywać swój autorytet i zdobywać lepsze pozycje na tematyczne frazy. Nawet jeśli chcemy pisać swojego bloga na wiele rozmaitych tematów, warto zastanowić się pierw, o czym mamy pojęcie, co nas interesuje, lub na czym chcemy zarobić. Mając w głowie kilka konkretnych pomysłów, znacznie łatwiej będzie nam wymyślać pomysły na nowe wpisy, co wbrew pozorom nie zawsze musi przychodzić samo z siebie.

Warto też ustalić cel, który będzie nas dodatkowo motywował. Może to być chociażby promowanie swojej marki, zdobycie popularności, czy zarabianie dodatkowych pieniędzy. Mając cel, powinniśmy też pomyśleć o naszej strategii i wstępnie zaplanować częstotliwość dodawania nowych wpisów. Regularne publikacje mogą przełożyć się na lepsze efekty w wyszukiwarkach, oraz na większą ilość treści na naszej stronie.

Jeżeli nie miałeś wcześniej do czynienia z blogami, nie zaczynaj od razu z grubej rury. Proponuję Ci na samym początku postanowić sobie, że będziesz dodawał na przykład dwa wpisy tygodniowo. Dwa nowe posty w każdym tygodniu przełożą się na ponad sto nowych treści rocznie. Moim zdaniem na samym początku jest to znacznie lepsze podejście niż rozpoczynanie od dwóch postów dziennie i wypalenie się po tygodniu (wtedy będziemy mieć tylko 14 wpisów, w dodatku prawdopodobnie napisanych już trochę od niechcenia).

2. Zrób odpowiedni research i upewnij się, czy Twój pomysł na pewno ma sens

Jeśli myślisz o swoim blogu poważnie i chcesz zdobyć na nim sensowny ruch, jeszcze przed napisaniem pierwszego posta proponuję Ci zapoznać się z potencjałem Twojej niszy i analizą konkurencji. Czasami może okazać się, że nasz świetny pomysł w rzeczywistości nie cieszy się zbyt dużą popularnością i będzie bardzo ciężko zdobyć sensowny, organiczny ruch – wówczas warto się zastanowić, czy aby na pewno chcemy zaczynać w takiej niszy i czy może nie byłoby jednak lepiej pomyśleć o małym rozszerzeniu tematyki.

W przypadku gdy branża jest mocno konkurencyjna, ma mnóstwo świetnej jakości treści, a konkurentami są wielkie portale i firmy – mimo wszystko na Waszym miejscu wcale bym się od razu nie poddawał. Z wielkiego tortu może być znacznie łatwiej zdobyć swój, nawet niewielki, ale wystarczająco duży kawałek. W takim przypadku możemy celować przede wszystkim we frazy długiego ogona, które po czasie w wielu przypadkach również powinny przynieść całkiem przyzwoite efekty.

Zobacz: Jak sprawdzić ruch swojej konkurencji

3. Wybierz platformę i zacznij po prostu pisać

Koszty utrzymania podstawowego hostingu współdzielonego i domeny mogą zamknąć się nawet w granicach 100-200 złotych rocznie. Jeżeli chcemy podejść do tematu profesjonalnie i nie podejmować niemałego ryzyka utraty naszych treści, lub godzić się na pewne ograniczenia, moim zdaniem warto od samego początku pomyśleć o płatnych rozwiązaniach. W przypadku, gdy chcemy po prostu spróbować bez ponoszenia żadnych kosztów, można zainteresować się darmowymi hostingami, lub platformami blogowymi umożliwiającymi publikację naszych treści w sieci, jak na przykład WordPress.com (to nie do końca to samo co WordPress.org, o którym będę zaraz pisał).

Po tym gdy będziemy już mieli nasze miejsce w sieci w postaci hostingu i domeny, powinniśmy rozważyć instalację jakiegoś systemu zarządzania treścią (CMS). Z tego miejsca polecam przede wszystkim WordPress, na którym obecnie stoi zresztą niemal połowa stron internetowych na świecie. Pomimo bardzo prostej instalacji, WordPressa naprawdę łatwo skalować. Tak naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z czasem doinstalować nowe moduły i uruchomić na swoim blogu chociażby sklep, czy forum dyskusyjne.

Zobacz: Jak zrobić stronę internetową

Po samej instalacji możesz pomyśleć o wybraniu ciekawego szablonu, stworzeniu logo, pobraniu niezbędnych wtyczek i innych elementach wyglądu i funkcjonalności Twojej witryny. Na samym początku nie polecam się tym jednak za bardzo przejmować, bo świat zna wiele przypadków osób, które tygodniami ustawiały swoją witrynę do perfekcji, a później skończyły przygodę z blogowaniem po publikacji trzech wpisów. Polecam po prostu jak najszybciej zacząć działać, a nieco mniej istotne detale zostawić sobie na później.

4. Pomyśl o zdobyciu ruchu

Tworząc bloga, najpewniej przyświeca nam jakiś konkretny cel. W tym przypadku nie będziemy jednak w stanie zrealizować niemal żadnego celu, jeżeli nasza strona nie będzie miała odwiedzających. Ruch w internecie można zdobywać na co najmniej kilka różnych sposobów. W przypadku blogów warto szczególnie zainteresować się tematyką SEO. Pozwoli nam ono na lepszą optymalizację witryny pod kątem zdobywania ruchu z wyszukiwarek. Same wyszukiwarki mają jednak to do siebie, że na taki ruch trzeba trochę poczekać. Nie ma oczywiście reguły i jest to co prawda zależne od wielu czynników, ale w większości przypadków pierwszy, w miarę sensowny ruch na nowej stronie internetowej lub blogu  z wyszukiwarek pojawia się na stronie po około 6-8 miesiącach od publikacji. Często trzeba na niego poczekać znacznie dłużej, zwłaszcza w przypadku bardziej konkurencyjnych nisz i tych, które mogą mieć wpływ na życie lub finanse odbiorców (tzw. YMYL  – Your Money or Your Life, czyli Twoje pieniądze lub Twoje życie).

W wielu przypadkach nieco szybszym sposobem na zdobycie ruchu może być aktywność w social mediach. Dobrze prowadzona strona na Facebooku, czy Instagramie, również może dostarczyć nam całkiem przyjemnych liczb. Mimo wszystko nie polecam koncentrować się wyłącznie na jednym źródle ruchu, tym bardziej że same Social Media też nie do końca nadają się do każdego typu witryny. Jeśli mamy takie możliwości, warto zarówno angażować swoich odbiorców na mediach społecznościowych, jak i pozyskiwać ruch z wyszukiwarek.

Po utworzeniu strony proponuję stworzyć też jej mapę (tzw. sitemapa, w WordPress można skorzystać z dedykowanych wtyczek jak np. Yoast SEO, czy Rank Math). Taką mapę warto później przesłać zarówno do Google Search Console, jak i Bing Webmaster Tools.

5. Analizuj swój ruch i staraj się go zwiększać

Warto raz na jakiś czas przeanalizować źródła swojego ruchu i zobaczyć co przynosi nam największe efekty. Taka wskazówka może być bardzo cenna przy planowaniu strategii rozwoju na przyszłość. Jeżeli coś działa dobrze, być może warto zaangażować się w to jeszcze bardziej. W przypadku pozycjonowania w Google sugeruję co jakiś czas sprawdzać najpopularniejsze frazy i podstrony. Jeśli jesteśmy pod jakąś frazą między 2, a na przykład 5 miejscem, być może warto będzie pomyśleć o optymalizacji, albo rozszerzyć naszą treść i zawalczyć o nieco lepszą pozycję, a co za tym idzie – o większy ruch (oczywiście w granicach rozsądku i tylko wtedy, jeśli rzeczywiście wniesie to jakąś wartość dla użytkowników). Wiedząc też jakie treści klikają się nam najlepiej, znacznie łatwiej będzie zaplanować kolejne, które mogą być powiązane tematycznie z najpopularniejszymi treściami w naszej witrynie (uważajcie jednak na tzw. kanibalizację treści i nie piszcie kilku artykułów na dokładnie ten sam temat).

 

Choć strategia jest dość indywidualną kwestią, wyżej przedstawiony schemat działania może pomóc Ci nie tylko w założeniu bloga i rozpoczęciu swojej przygody, ale i w odniesieniu sukcesu. Przede wszystkim życzę Ci dużo wytrwałości, bo jest to jedna z najbardziej istotnych cech potrzebnych do zdobywania organicznego ruchu w internecie. Nie zniechęcaj się też brakiem rezultatów na samym początku. To zupełnie normalne w przypadku nowych stron. Dla pocieszenia napiszę tylko, że Webporady.pl w momencie pisanie tego wpisu nie odnotowało jeszcze ani jednego kliknięcia pochodzącego z wyszukiwarki. Jest to dopiero siódmy dzień istnienia tego bloga w sieci i z doświadczenia wiem, że te liczby nie poprawią się w znaczący sposób przez co najmniej kilka najbliższych miesięcy. Już niemal tradycyjnie, nowym twórcom internetowym polecam też zainteresowanie się backupami (tworzeniem kopii zapasowych). Warto zapisywać swoją pracę zewnętrznie, żeby nie poszła na marne w wyniku jakiejś awarii lub naszej pomyłki – nikomu tego nie życzę, ale wiem, że sam podczas swoich początków nieraz sknociłem swoją stronę do tego stopnia, że nie wiedziałem jak ją uratować.