Monitory do programowania

Jaki monitor do programowania? Najważniejsze cechy

#Programowanie
Michał / 28 maja 2021 / ok. 3 minut czytania

Pisałem już o tym, czym według mnie powinien cechować się komputer do programowania, więc teraz czas na dokładne omówienie samego ekranu, bo to de facto jemu będziemy się przyglądać podczas naszej pracy.

Oto kilka rzeczy, które powinny być kluczowe przy wyborze nowego ekranu:

Najlepiej przynajmniej dwa

Przede wszystkim na samym wstępie zaczynam od tego co jest dla mnie najważniejsze w wydajnej pracy. Komfort oferowany przez posiadanie przynajmniej dwóch monitorów jest naprawdę ogromny i uważam, że ktoś, kto spędza przy pracy przed komputerem sporo czasu, powinien sobie na taki komfort pozwolić. Dzięki temu, że będziemy pracować na dwóch monitorach, zwiększamy nasz obszar roboczy i możemy w wygodny sposób wydzielać przestrzeń bez ograniczania się wyłącznie do jednego ekranu. Sam podczas swojej pracy zwykle na pierwszym monitorze mam edytor kodu, a na drugim efekty swojej pracy lub wyszukiwarkę, którą posługuję się w momentach, w których “utknąłem” i potrzebuję skorzystać z dokumentacji lub stackoverflow.

Kupując nowe monitory, jeśli to możliwe – najlepiej wziąć dwa “z jednej parafii”, a dokładniej dwa takie same modele. Dzięki temu będzie łatwiej skalibrować taki sam obraz, a same monitory po prostu będą znacznie lepiej wyglądały na biurku. Nie będzie też problemu z tym, że jeden jest większy, a drugi mniejszy, albo z wysokością samej podstawki. Sam przez lata pracowałem na 21.5-calowym monitorze i 32-calowym telewizorze. Obecnie mam dwa 27″ monitory (takie same modele) i komfort jednak jest trochę większy.

Czy wyższa częstotliwość odświeżania ma sens?

Wyższe częstotliwości odświeżania ekranu są cenione przede wszystkim przez graczy, którym zależy na szybkich reakcjach. Ale…

Nawet jeśli nie grasz, a chcesz dołożyć parę stówek, lub po prostu znalazłeś okazję – czemu nie? Większa częstotliwość odświeżania ekranu to nie tylko szybsza reakcja, ale też płynniejsza praca. Osobiście nie zdecydowałem się na 144 Hz, bo dwa razy taniej znalazłem ciekawy model 75 Hz, a w moim odczuciu już standardowe 60 Hz zapewnia wystarczający komfort pracy (a nawet grania). Niemniej, jeśli masz większy budżet – możesz to jak najbardziej rozważyć – moim zdaniem nawet jeśli nie grasz, taki zakup wcale nie byłby nieuzasadniony (chyba, że kosztem dobrej matrycy).

Jaki rodzaj matrycy?

Kwestia dość mocno subiektywna, tym bardziej że przeciętny programista poza kątami widzenia może nie dostrzec większych różnic. W przypadku matryc, które miałyby być używane w pracy, zdecydowanie mogę polecić IPS lub VA.

Jaka rozdzielczość?

Kolejna dyskusyjna kwestia, która moim zdaniem powinna zależeć przede wszystkim od Waszych preferencji i rozmiaru samych ekranów. W skrócie: im większy rozmiar ekranu, tym lepsza mogłaby być większa rozdzielczość. Osobiście na swoim 27″ monitorze mam Full HD (1920 x 1080 px) i przyznam szczerze, że obraz nie jest jakiejś “pierwszej ostrości”. Nie jest źle i dobrze mi się na nim pracuje, ale ktoś bardziej wymagający mógłby zacząć odrobinę narzekać. Samo Full HD jest jedną z najbardziej uniwersalnych i najpopularniejszych rozdzielczości, wielu programistów bardzo chwali sobie także rozdzielczość 1440p, czyli 2560 × 1440 px. Daje ona trochę więcej przestrzeni niż Full HD, ale nie powinna przeszkadzać w wygodnej pracy na mniejszych ekranach jak monitory (osobiście mimo wszystko nie wyobrażam sobie pracy na monitorze 4k).

Jaki monitor do danego komputera?

Jeśli chodzi o same “technikalia” przede wszystkim warto zwrócić uwagę na dostępne porty. Przede wszystkim upewnijmy się, czy będziemy mieli możliwość podłączenia naszego monitora bez żadnych przejściówek i czy aby na pewno damy radę podłączyć aż dwa. Dobrze też jest zerknąć na sam pobór prądu, bo jakby nie było – monitor nie działa “na powietrze”. W dzisiejszych czasach mogę polecić podłączanie monitorów za pomocą złącz takich jak HDMI lub DisplayPort (który obsługuje także większe częstotliwości odświeżania).